Mam terenówke i hak – czyli o co chodzi z tym holowaniem?


 

Wiele osób wykorzystuje terenówkę w celach z daleka odmiennych od jazdy w błocie, a mianowicie do holowanie wszelkiej maści przyczep: podłodziowych, ciężarowych czy z do przewozu zwierząt.

Wiele osób zadaje te same pytania – co sie stanie w przypadku kontroli Policji lub „krokodyli”, czy muszę mieć viatoll, czy może tylko inny typ prawa jazdy itp itd.

Zacznijmy od uprawnień:

W przypadku posiadania najpopularniejszej z kategorii B mamy prawo poruszać się (Źródło: Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami):

  1. pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, z wyjątkiem autobusu i motocykla
  2. zespołem pojazdów złożonym z pojazdu, o którym mowa w lit. a, oraz z przyczepy lekkiej.
  3. zespołem pojazdów złożonym z pojazdu, o którym mowa w lit. a, oraz z przyczepy innej niż lekka, o ile łączna dopuszczalna masa całkowita zespołu tych pojazdów nie przekracza 4250 kg, z zastrzeżeniem ust. 2,

 

a w/w ustęp 2 mówi:

„Zespołem pojazdów, o którym mowa w ust. 1 pkt 6 lit. c, którego dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 t, może kierować osoba, która zdała część praktyczną egzaminu państwowego, potwierdzoną wpisem do prawa jazdy.”

Czyli: mam Patrola, Pajero albo inny pojazd, który w polu F1 dowodu rejestracyjnego ma napisane 3500kg to mogę z kategorią B holować jedynie przyczepę lekką (musi być wpisane „lekka” w dowodzie rejestracyjnym)

To o czym do cholery mówi ustęp 2 – mówi o tym, że jak zdasz egzamin praktyczny na kategorię B96, będziesz mógł to swojej terenówki zapiąć przyczepę inną niż „lekką” (np. Ciężarową), ale wtedy zestaw pojazdów nie będzie mógł przekroczyć DMC 4250.

Ciekawostką jest, że egzamin na B96 i egzamin B+E jest identyczny łącznie z kosztem kursu i egzaminu sprawdzającego.

No dobra to robię B + E – co mogę wtedy?

Znów odwołanie do Ustawy o kierujących:

kategorii B+E, C+E lub D+E – pojazdem określonym odpowiednio w prawie jazdy kategorii B, C lub D, łącznie z przyczepą (przyczepami), przy czym w zakresie kategorii B+E dopuszczalna masa całkowita ciągniętej przyczepy nie może przekraczać 3,5 t;

O fajnie, czyli mam B+E, w Land Roverze Discovery 2 mam wbite w dowód rejestracyjny DMC przyczepy 3,5t – no i dopiero teraz zaczynają się schody

O holowaniu przyczep mówią nasze przepisy w kilku miejscach – jedno miejsce to właśnie Ustawa o kierujących i to już omówiliśmy, następnie Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym również :

Art. 62. 1. Rzeczywista masa całkowita przyczepy ciągniętej przez:

1)      samochód osobowy, samochód ciężarowy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t lub autobus – nie może przekraczać rzeczywistej masy całkowitej pojazdu ciągnącego

no i przestaje być śmiesznie, ale jedziemy dalej, bo nie wszyscy stróże prawa są wyposażeni w wagi, w związku z tym nadal bezpiecznie, niestety wychodzi kolejny kwiatek, a mianowicie:

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, gdzie w rozdziale 4 Hamulce artykule 7

 

„W przyczepie o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, przeznaczonej do ciągnięcia przez pojazd, którego dopuszczalna masa całkowita wynosi nie mniej niż 1,33 dopuszczalnej masy całkowitej przyczepy, dopuszcza się hamulec roboczy typu bezwładnościowego (najazdowy), działający co najmniej na koła jednej osi; warunek stosuje się również do przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 5 t, zarejestrowanej po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1968 r.”

 

Czyli tłumacząc na polski – mamy fizycznie DMC pojazdu 3,5 tony, to mimo, iż w tabeli O2 mamy DMC przyczepy 3500 kg to realnie możemy ciągnąć przyczepę, ktora nie przekroczy 2631kg – nie dziwne? No chyba, że jesteśmy szczęściarzami i mamy w Patrolu hamulce pneumatyczne do przyczep

 

 

Co z tym Viatollem?

 

Bardzo prosto – Jeśli zestaw przekroczy w jakiejkolwiek formie 3500kg (nie ważne, czy przyczepa lekka, czy ciężarowa, czy jakakolwiek inna) to płacimy – jedziemy na stację benzynową (jeśli jesteśmy właścicielami) wypełniamy stosowne kwitki płacimy kasę i dostajemy prostokątne pudełko do założenia na przedniej szybie. Acha – cena za kilometr zależna jest również od tego w jakiej normie emisji spalin mieści się nasze auto – w przypadku części Patroli i Dyskotek było to Euro3 i cena za kilometr jest wtedy porównywalna z ceną paliwa za kilometr przejechanego przez to auto.

Zamiast konkluzji

Mam kategorię B+E, mam terenówkę z DMC 3,5 tony mam w dowodzie rejestracyjnym DMC przyczepy 3,5 tony i jednak ruszyłem z przyczepą o DMC ponad 2631kg – co mi pozostaje w przypadku zatrzymania przez Policję lub ITD? Jedyne rozsądna i dyskusja ze stróżami prawa – mianowicie:

Samochód nasz posiadający homologację europejską został dopuszczony do holowania przyczep do 3500kg bez jakichkolwiek warunków dodatkowych: mamy zwykłe hamulce hydrauliczne, nie mamy jakichkolwiek dodatkowych elementów wyposażenia pojazdu, jak pneumatyka do przyczep, jak również nasz pojazd przechodził do tej pory przez przeglądy rejestracyjne, gdzie diagności nie wnosili jakichkolwiek zastrzeżeń co do stanu technicznego, tabliczek znamionowych lub zapisów w dowodzie rejestracyjnym, co za tym idzie nie macie świadomości, abyście złamali jakikolwiek przepis. Odpowiedzią na pewno będzie „nie zastosowanie się do Art 62 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym” jednakże i tu można wejść w polemikę, ponieważ brak wagi itp itd. Możemy nie zgodzić się na przyjęcie mandatu jednakże pamiętajmy, że Policjanci i „Krokodyle” to też ludzie i nie są winni zawiłości naszych przepisów – rozmawiajmy z nimi podając konkretne argumenty.